Słowa Ewangelii według Świętego Jana „J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38”
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc.
A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem».
Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę».
Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok».
Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz.
Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.
Tutaj słuchaj;
ks. dr. Michał Ciurej
PFARRE AM SCHÜTTEL
Böcklinstraße 31
1020 Wiedeń
…zakładamy szkołę w Bangladeszu!



Prosimy o pomoc!
W Kazipara, wiosce w Bangladeszu, miejscu urodzenia mojego byłego wikariusza, Bishwanatha Faustino Marandy’ego, istnieje mała społeczność chrześcijańska. Dorośli pracują tam jako robotnicy dniówkowi i zarabiają maksymalnie 1 euro dziennie. To ledwo wystarcza na utrzymanie, ale brakuje im wszystkich środków na podstawowe potrzeby, takie jak edukacja dzieci. Odwiedziłem tę wioskę w listopadzie 2024 roku i osobiście zobaczyłem, jak żyją tam ludzie.
Wspólnie z Bishwanathem chciałbym założyć tam szkołę, aby dać dzieciom i całej wiosce nowe perspektywy życia. Dzięki hojnemu wsparciu udało nam się już pozyskać odpowiedni kawałek ziemi, a konkretne plany budowy szkoły i boiska sportowego rozpoczną się jesienią. Obecnie szacujemy koszty inwestycji na 15 000 euro. Koszt utrzymania szkoły, wliczając materiały dydaktyczne i pensje nauczycieli, wynosi 300 euro miesięcznie.
Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wesprzeć nas w tym dziele. Możesz być pewien, że Twoja darowizna trafi prosto tam, gdzie jej miejsce. Nie ponosimy kosztów administracyjnych, jak duże organizacje pomocowe. Każda darowizna, nawet najmniejsza, daje nadzieję i pomaga nam zrobić kilka kroków w kierunku lepszej przyszłości. Możesz nas wesprzeć jednorazową darowizną lub, co jeszcze lepsze, niewielkim, comiesięcznym zleceniem stałym. Chciałbym zaprosić wszystkich darczyńców przynajmniej raz w roku i udokumentować wspólnie nasze postępy, publikując fotorelację. Polecę tam ponownie w listopadzie,tego roku aby osobiście zobaczyć rozwój sytuacji.
Nasze konto do przekazywania darowizn:
Pfarre Am Schüttel – Caritas
AT11 2011 1000 0214 3860
Betreff: Schule Bishwanath
Pfarre Am Schüttel, Wien 2